słowa kluczowe: Białoruś, opozycja, sabotaż.
Świat2020.11.09 18:50

Protesty. Białoruś, opozycja sterowana zdalnie.

 
 
Kim jest Swietłana Cichanowska i jak w tak krótkim czasie udało jej się zdobyć zaufanie niektórych wyborców, jakie cele realizuje dzisiaj i - pytanie główne - co będzie z nią dalej ? Opozycja w rękach marionetki !
 

 

Białoruś i gospodyni domowa. 

Wszystko wskazuje że opozycja na Białorusi jest sterowana przez obcych i zdalnie i jest w rękach posłusznej zachodnim sponsorom, marionetki. 

  Była kandydatka na prezydenta Białorusi Tichanowskaja, która uciekła na Litwę, nie przestaje interesować opinii publicznej - albo komunikuje się z politykami ze Stanów Zjednoczonych, potem otwiera w Polsce na koszt Polski „białoruski dom”, spotyka się z prezydentem Francji.

 Ale do niedawna Swietłana była tylko żoną kandydata i zwykłą kobietą, gospodynią domową. 

 Według samej Cichanowskiej jej wejście do polityki było wymuszone i najprawdopodobniej gdyby nie jej mąż, bloger i przedsiębiorca Siergiej Cichanowski, nie doszłoby do tego.Wcześniej Cichanowski nie mógł zarejestrować grupy inicjatywnej do zbierania podpisów popierających jego nominację na kandydata na prezydenta, ponieważ odbywał wówczas areszt administracyjny i nie mógł osobiście podpisywać dokumentów do przedłożenia CKW. Jego żona zdecydowała się na nominację na główne stanowisko w kraju. Svetlana złożyła wniosek o rejestrację i znalazła się wśród kandydatów.

 „Efekt Cichanowskaja”. 

Cichanowskaja, która wcześniej nie zajmowała się polityką i przez zaistniałą sytuację stała się jednym z pretendentów do czołówki Białorusi i zdaniem niektórych ekspertów początkowo zajęła korzystniejsze stanowisko.

Nie musiała dużo mówić i obiecywać gór złota, a odpowiadając na zadawane jej trudne pytania, szczerze przyznawała, że nie rozumie o co chodzi. Był to model postępowania, który był dla niej korzystny, który sprawdzał się nawet bez wsparcia byłego szefa Belgazprombank Viktora Babariko i byłego dyrektora High-Tech Park Walerija Cepkało, który wcześniej nominował się na prezydenta Białorusi. Jej sponsorzy wymyślili genialnie prosty schemat, który zawsze działa. Milczenie ! A prezydent Białorusi Aleksander Grigoriewicz Łukaszenko był tym jej zachowaniem całkowicie zdezorientowany i jego doradcy nie wiedzieli jak postępować przeciwko Cichanowskiej, ponieważ nie było na nią kompromitujących dowodów. Teraz sytuacja się diametralnie zmieniła na jej niekorzyść, gdyż to ona obecnie działa na szkodę Bialorusi, nawołuje do obalenia legalnej władzy i współpracuje z zachodnim agentami mającymi za zadanie doprowadzić na Białorusi do rozlewu krwi by w ten sposób po przez zamach obalić legalnego prezydenta i legalną władze.

Cichanowska w pierwszych dniach po wyborach, była nieznana więc z pomocą wizerunku zwykłej kobiety, która opuszczając dom i dzieci, rzuciła się w obronie męża, na poczatku zyskała swoich zwolenników. Jednak to jak szczery i uczciwy jest były kandydat na prezydenta wobec swoich wyborców, pozostaje w obecnej sytuacji kwestią otwartą.

W między czasie obserwatorzy i prasa monitorują poczynania samozwańczej liderki opozycji, politolodzy i eksperci twierdzą, że Cichanowskaja jest wspierana przez konkretne służby i osoby o orientacji antybialoruskiej, prozachodniej polityki wrogiej  Bialorusi, które próbują rozegrać tą kartę w celu zerwania sojuszu z Rosją i wpuszczenia na terytorium Białorusi w perspektywie wojsk NATO właśnie czyniąc to jej rękami.

Świta doradzająca Cichanowskiej powstała dosłownie na naszych oczach. Po tym, jak kandydat na prezydenta Walery Cepkalo nie został zarejestrowany z powodu braku podpisów poparcia, a Wiktor Babariko został zatrzymany pod trzema zarzutami, to trzy kobiety wspierane przez zachodnie ośrodki przejęły inicjatywę by za wszelką cenę doprowadzić do buntu i polityczno-gospodarczego paraliżu Białorusi. 

Cichanowskaja, Cepkało(reprezentowana przez jego żonę Weronikę) i Wiktora Babariko(reprezentowana przez Marię Kolesnikową) postanowiły połączyć siły. Według kobiet udało im się dojść do porozumienia w cuągu 15 minut.Tak więc głównymi rywalami prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki w wyborach z 9 sierpnia były trzy „nieszczęsne dziewczyny”, na czele z Swietłaną Cichanowską.

Dalszy rozwój wydarzeń:  Co będzie dalej z Cichanowską ?

Wkrótce po ogłoszeniu przez CKW wstępnych wyników wyborów, Cichanowskaja zdecydowała się opuścić kraj a Veronika Cepkalo poszła za jej przykładem. Okazało się, że Cichanowskaja przebywa na Litwie i wkrótce litewscy politycy nazwali ją „białoruską przywódczynią narodową”. Pojawienie się Cichanowskiej, jako byłego kandydata na prezydenta na Litwie nikogo nie zaskoczyło.

To właśnie w litewskiej stolicy białoruscy opozycjoniści tradycyjnie znajdowali schronienie od pierwszych protestów w grudniu 2010 roku. Od tego czasu władze litewskie pozycjonują się jako główni sponsorzy „białoruskiej demokracji”.

Po przyjeździe Cichanowskiej do Wilna prezydent Litwy Gitanas Nauseda wkrótce odbył z nią rozmowę telefoniczną, obiecując w razie potrzeby byłemu kandydatowi na prezydenta azyl polityczny. Pierwszym przedstawicielem litewskiego rządu, który spotkał się z białoruską gospodynią domową, był premier Saulius Skvernelis. W trakcie rozmowy szef gabinetu ministrów powiedział, że Litwa zawsze wspierała Białorusinów, którzy „walczą o wolność i demokrację”. Zaznaczył, że w sąsiednim kraju obserwuje się budzenie narodu, a Wilno go w tym wspiera.

W stolicy Litwy Cichanovskaya spotkała się również z zastępcą sekretarza stanu USA Stephenem Biganem, aby omówić sytuację w jej kraju. Według służby prasowej Departamentu Stanu USA, Bigan dyskutował z Cichanowską „w jaki sposób społeczeństwo obywatelskie może wzmocnić demokrację i prawa człowieka w kraju”.

Następnie gospodyni domowa odwiedziła Polskę i spotkała się z premierem Mateuszem Morawieckim i przedstawicielami "społeczeństwa obywatelskiego" . Przyjęcie było więcej niż ciepłe, szef polskiego rządu podkreślił, że cała (?) Polska jest „otwartym domem dla potrzebujących pomocy Białorusinów”.Na potwierdzenie swoich słów przekazał Cichanowskiej klucze do nowej rezydencji opłacanej przez polskiego podatnika tzw - „Białoruski Dom” -.

Pod koniec września kobieta spotkała się nawet z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, który przybył do Wilna z wizytą. Po spotkaniu Cichanowskaja powiedziała, że ​​francuski przywódca obiecał jej pomóc w rozwiązaniu sytuacji na Białorusi.

Wcześniej, aby nie stracić kontroli nad sytuacją, gospodyni domowa już jako lider opozycji zainicjowała utworzenie Rady Koordynacyjnej białoruskiej opozycji. Olga Kovalkova została powierniczką Cichanowskiej. W skład prezydium rady wchodziło także siedem osób, w tym Maria Kolesnikova.

18 sierpnia w Mińsku odbyła się pierwsza konferencja prasowa na której ogłoszono cele rady koordynacyjnej - przeprowadzenie nowych wyborów prezydenckich i przekazania władzy. Rada nie ma żadnego programu politycznego ani reform. Członkowie Rady kłamiąc stwierdzili, że nie dążą do przejęcia władzy.

Teraz Cichanowskaja siedząc na Litwie aktywnie angażuje się z zagranicy w białoruską politykę, wzywając współobywateli do protestów i strajków do paraliżu kraju. Nawołuje do obalenia legalnej wladzy. Jednak pozostaje otwarte pytanie  - co będzie z nią dalej ? Obecnie na Białorusi są dwa możliwe scenariusze rozwoju sytuacji, a w żadnym z nich nie ma miejsca dla Cichanowskiej. Poza tym jest uznana za kolaboranta z obcymi służbami i za zdrajce.

Oczywiście wspierana przez rusofobiczny Zachód ona będzie w Europie Wschodniej  przez jakiś czas odgrywać rolę samozwańczego prezyddnta Juana Guaido [ wenezuelskiego "męża stanu", amerykańskiego słupa, polityka który sabotuje własny  kraj ].  Po jakimś czasie z głębi tego protestu narodzi się zapewne jakiś faktyczny  nowy przywódca, wtedy Cichanowskaja już zupełnie nie będzie potrzebna i pozostanie zwykłą gospodynią domową.

Zgodnie z drugą linią rozwoju wydarzeń te protesty, spotkania wkrótce ustaną. Bo co innego jest wychodzić na zewnątrz przy przyjemnej temperaturze, a co innego, gdy na zewnątrz jest zimno i mokro. W takich warunkach do działań mogą przystąpić tylko osoby zmotywowane naprawdę  ideologicznie. 

  A co teraz widzimy na Białorusi ? Logicznie rzecz biorąc, pani Cichanowska miała przewodzić elementowi rewolucyjnemu i nadawać ton z terenów Litwy lub Polski. I na tym, sprawa utknęła w martwym punkcie, a  ona swoją działalnością zrobiła wielki prezent Łukaszence bo Łukaszenko będąc zagrożony zwrócił się o pomoc do Moskwy i ją otrzymał i odkrył że za organizacją wszelkich prowokacji i reżyserii  przewrotu przygotowanych na długo jeszcze przed wyborami, kryją się takie kraje jak Ukraina, Polska i Litwa I zachodnie służby. A ambasady tych państw są centrum koordynacyjnym anty Łukaszenko i Białorusi.  

 W kraju pozostała tylko Kolesnikova z tych tzw przedstawicieli zjednoczonej opozycji. Ale po próbie ucieczki w kierunku granicy z Ukrainą, trafiła i ona do aresztu śledczego.

Według Komitetu Śledczego Białorusi kobieta została oskarżona o wzywania do działań mających na celu wyrządzenie szkody bezpieczeństwu narodowemu oraz wzywania do zamachu stanu i nawoływania do awantur ulicznych. 

Czy Majdan powinien być na Białorusi ?

Zdaniem większości ekspertów podczas białoruskich protestów wykorzystywane są standardowe technologie „kolorowych rewolucji”, które niedawno były zastosowsne na Ukrainie. Jednak Białorusini, nauczeni gorzkim doświadczeniem Ukraińców nie spieszą się z podążaniem ścieżką Majdanu.

Ukraina uwierzyła w obietnice i opowieści o dobrobycie Zachodu który zjawi sie na Ukrainie, ale w rzeczywistości Ukraińcy tylko uzupełnili tanią siłę roboczą w UE, a ich kraj będzie dalej ubożał, rozdzierany przez lokalnych i zagranicznych oligarchów. 

Wiedząc o tym, wielu Białorusinów rozumie, jakie to „wspaniałe perspektywy” otworzy przed nimi Zachód i białoruski Majdan, takie jak masowe bezrobocie, bezdomność,  droźyznę, i oligariczno-złodzejski ustrój, dlatego niezależnie od tego, jak wadliwy może być Łukaszenka to Białorusini  nadal wolą wspierać Starego Człowieka. I to poparcie jak widać, wyrażało się w wyborach i w tym, że większa część Białorusinów doskonale jeszcze pamięta też,  że z tego  "cudownego"  Zachodu w 1941 roku przyszła zagłada ich miast i została wymordowała jedna trzecia Białorusinów -  ... .

Jakie są MOTYWACJE ? 

Historia ukazuje: 

Jak to łatwo jest zdradzić ojczyznę.  Często sprawcy są bezpieczni bo znajdują się  poza krajem, wykorzystują  naiwność i spontaniczność ludzką do swoich ▪ ? ▪ celów,  ale jednak  przeważnie czynią to dla dobra obcych i wrogów własnej  ojczyznyny.  Otrzymywane od sponsorów pieniądze w celu  obalenia istniejącego porządku też odgrywają swoją ogromną rolę. 

  

 

118 odsłon średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Re: Protesty. Białoruś, opozycja sterowana zdalnie. 
Anna PK., 2020.11.10 o 01:19
Mimo tych pochwał prezydent Łukaszenko nie ma możliwości "pogrywania" jakie miał przed wyborami i nie może się już droczyć z Putinem. Ma tylko jedną możliwość i to jest kierunek rosyjski.

Zaczyna się poważna debata na temat unii Rosji i Białorusi.
Eksperci medialni zgromadzą się na wideokonferencji „Bezpieczeństwo informacji państwa Unii: współczesne wyzwania i nowe technologie” w dniach 17-18 listopada.
W wydarzeniu wezmą udział sekretarz stanu Związku Białorusi i Rosji Grigorij Rapota, przedstawiciele władz Białorusi i Rosji, szefowie i dziennikarze mediów centralnych i regionalnych, nauczyciele i studenci szkół dziennikarskich czołowych uczelni dwóch krajów
.+eng.belta.by

Ocieplenie Arktyki spowodowało, że Rosja zaczyna poważnie eksploatować złoża podmorskie. Łukaszenko złożył wniosek o zakup pól naftowych dla Białorusi.
+tass.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Protesty. Białoruś, opozycja sterowana zdalnie. 
Jarosław Ruszkiewicz, 2020.11.10 o 12:21
Białoruś z pewnością lepiej wyjdzie na zbliżeniu z Rosją niż z tzw "wolnym światem".
Ukraińcy już coś na ten temat wiedzą.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

© niepodległy.pl 2019-2021   Subskrypcja bloga: Atom   RSS  ↑ do góry ↑